Relacja z I edycji, wrzesień 2015

Kiedyś to się musiało stać i się stało. A dokładnie 13 września 2015 miał miejsce pierwszy historyczny I Rogoźnicki Bieg na 5tkę. Pomysł już dawno kiełkował w naszych głowach i w końcu się udało. Nie będziemy ukrywać, że mieliśmy pełno obaw. Chcieliśmy by ten pierwszy bieg wypadł jak najlepiej i by ludzie, uczestnicy, kibice, dzieci i każdy kto się na nas natknął tego dnia zapamiętał nas jako grupę kochającą swoją pasję i oddającą jej wszystko co mamy. Mamy nadzieję, że to się udało i że za rok znowu się zobaczymy. To teraz kilka konkretów.

W sumie tego dnia odbyły się 4 biegi oraz zawody nordic walking. Dzieciaki  do biegów podzielone zostały na 3 kategorie wiekowe. Frekwencja przerosła nasze oczekiwania, więc Andrzej podjął na szybko jedyną i słuszną decyzję. Dziewczynki i chłopcy w pierwszych dwóch kategoriach biegną osobno by nie było ścisku na alejkach w parku. Przemarsz z najmłodszą grupą wiekową po trasie przed puszczeniem ich na bieg też okazał się strzałem w przysłowiową 10tke. Dzieciaki tak się rwały do biegu, że kierownik wycieczki musiał je co chwilę stopować. Na dowód tego, że dzieciaki bardzo poważnie potraktowały bieg niech świadczy to, że JJej (późniejszy zdobywcy 3 miejsca w biegu głównym), który wystartował jako prowadzący z jedną z grup dzieci – nie mógł nadążyć za nimi przez pierwsze 100 metrów. Został wchłonięty przez grupę szalejącej na trasie młodzieży. Szacunek dzieciaki drogie! Daliście rade wyjadaczowi tras biegowych i ultramaratończykowi! Oby tak dalej.

Na mecie jak na taką kameralną atmosferę istne szaleństwo. Każdy z rodziców dopingował swoją pociechę doprowadzając swoje gardło do czerwoności. Ręce bolały od oklaskiwania a echo niosło doping w siną dal. Każdy na mecie dostał kilka drobnych prezentów i co najważniejsze (tutaj ukłon dla Frania i wszystkich, którzy się do tego przyczynili) medal hand made. Każdy ręcznie malowany. Nie ma dwóch takich samych. Wiele godzin zajęło zrobienie medali ale chyba się opłacało.

W tym miejscu pragniemy podziękować każdemu uczestnikowi biegów młodzieżowych za stawienie się na linii startu.  Każdy dzielnie walczył z trasą i co najważniejsze sam ze sobą. To hartuje ducha rywalizacji, wyzwala pozytywne emocje i uczy pokory dla królowej sportu. Mamy nadzieję, że nasza młodzież stawi się w równie licznym gronie za rok, a poziom będzie jeszcze wyższy. Choć jak zobaczycie czasy biegu głównego oraz gdybyście zobaczyli na żywo pędzące po parku dzieciaki to pewnie będziecie się zastanawiać czy poziom za rok może być wyższy skoro już na 1szej edycji wszyscy tak dali czadu! Wiem, że pewnie nie możecie się już doczekać wyników więc poniżej znajdziecie pierwsze trójki w każdej z kategorii:

Podium chłopców z klas 0-3:

1. Pytlik Tomasz

2. Ligęza Mikołaj

3. Krysiak Adam

Podium dziewczynek z klas 0-3:

1. Rożkowska Jagoda

2. Dróżdż Anna

3. Rogala Zuzanna

Podium chłopców z klas 4-6:

1. Trzcionka Maciej

2. Lazar Przemysław

3. Mrożek Hubert

Podium dziewczynek z klas 4-6:

1. Owsiany Marcelina

2. Gubała Natalia

3. Mularczyk Zuza

Podium gimnazjalistów – dziewczęta:

1. Tkacz Łucja.

2. Klimczyk Natalia

3. Martyna Zakrzewska

Podium gimnazjalistów – chłopcy:

1. Rożek Dorian

2. Kała Jakub

3. Pitas Kacper

Pierwsza trójka w nordic walking to (start odbył się w trakcie biegu głównego)

1. Krzysztof Żyrek

2. Beata Różycka

3. Trefon Sandra

Po biegach młodzieżowych przyszedł czas na wisienkę na torcie czyli I Rogoźnicki Bieg na 5kę. Crossowa trasa o długości 5,5 km, przewyższenia około +/- 45 metrów, kilka pagórków, podbiegi, zbiegi, trasy leśne, szutrowe, kawałek asfaltowy, piasek w którym można było ugrzęznąć, rów i strumyczek do przeskoczenia i to wszystko w pięknych okolicach zalewu Rogoźnik II. Ten krótki opis pokazuje, że to nie był niedzielny spacerek. Mamy nadzieję, że tak urozmaicona trasa Wam się podobała.  Czapki z głów dla każdego kto pokonał tą trasę.

Pierwsza trójka wśród Pań:

1. Joanna Czaja – 26 min 28 sek

2. Chojnowska Magdalena – 27 min 57 sek

3. Ewa Warmuz – 29 min 13 sek

Męskie podium biegu głównego:

1. Sebastian Kwiecień – 22 min 10 sek

2. Aleksander Zięba – 22 min 21 sek

3. Jacek Jaroński – 22 min 26 sek

Na sam koniec wielkie dzięki dla wszystkich i każdego z osobna, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się i pomagali przy organizacji i w trakcie samego biegu. Wielkie dzięki od Zapierdalaczy! Do zobaczenia w przyszłym roku.

Na sam koniec jak zawsze kilka zdjęć i link do filmiku z biegu.

==> Krótki filmik z biegu <==

Komentowanie jest wyłączone